ETIUDY I PRELUDIA
Dodane przez grazkakch dnia Sierpień 01 2012 17:08:56




Usiadła na brzegu morza zwrócona w bezkresna dal. Tam gdzie wiatr, światło, horyzont istnienia.

Chłodna fala obmywała jej stopy, kojąc jednocześnie niszczący żar.

Jak dobrze, pomyślała.

Palce, jak zwykle z resztą, wygrywały, tym razem na ziarenkach piasku, jakieś preludia, uwertury,

etiudy zapisane w myślach sprzed lat.







Rozszerzona zawartość newsa





Dziwny ten ludzki umysł, tyle kodów zapamiętywanych, tyle kluczy, haseł.

Tylko dlaczego nie można zrobić reset. Byłoby łatwiej, spokojniej, może i bezpieczniej.

Ale?

Jest dobrze przecież.

Na twarzy pojawił się uśmiech. Palce tym razem zagrały „Od Bethowena dla Elizy”.

W żyłach krew popłynęła spokojniej.

Morze opowiadało jakieś historie. Długie, ludzkie, różne.

Nie czuła ze to fata morgana. Czuła ze to msza, msza ciszy, hostia.

Już wschód. Czas wracać.