STRONA GŁÓWNA ˇ O MNIE ˇ NAGRODY I WYRÓŻNIENIA ˇ DOŚWIADCZENIE ˇ KONTAKT Wtorek, Listopad 24, 2020
Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 52
Najnowszy Użytkownik: FrancisDak
TEATR PARRA
DOM TWÓRCZY
ADAM SNARSKI WEBSITE
E-TEATR. PL
TEATR W DRODZE
TEATR.WIN
PEJZAŻ BLOG
MINIATURY POETYCKIE


TEATRZE MOJ

Teatrze mój
Graj we mnie graj

Daj być i trwać
Dawać i brać
Graj we mnie graj

Kochać i łajdaczyć
Nienawidzić i przebaczać
Graj we mnie graj

Bo jam Twoja żona
Kochanka zniewolona
Slużebnica uniżona
Tak więc...
Graj we mnie
GRAJ


KSIĘŻYCOWO

Wypalone słońce
Poszarpane ciało
Splamiona dusza
Kim jestem?
Pomiędzy
Świtem a zmierzchem
Marą a rąbkiem bieli
Myślą a brzegiem pucharu
Tęsknotą a pogardą
Kim?
Aniołem? Muzą? Saraswati?
Obłąkaniem? Szaleństwem? Ate?
A może chwilą
Której nikt nie dogoni

I tylko serce
Wiąż na mej dłoni
Błyszczy niezmiennie
Jak purpurowy zen


DROGA

Ruszam własną drogą
W przyszłość
Wiarę w SIEBIE
Bo jestem CZŁOWIEKIEM
Wiarę w Słońce
Pogodzona z ciałem
Duszą
Słabością i siłą
Dniem i nocą
Z uniesioną głową
Ze spełnieniem dobra
Z ogromem pomocnej dłoni
Z wielością uśmiechu
RUSZAM
Bez szyderców, kpiarzy
Przegranych
Upadłych i osaczonych
Bez Nich
Bo nie po drodze już


GĄBKA

Pływała po morzu
Miękka, ciepła, miła
Ktoś do ucha opowiadał
Żalił się jej
A ona nasiąkała
Rok... dwa...trzy
Stresem
Bólem
Wykorzystywaniem
Niedoskonałością ciała
I czarną dziurą też
Wchłaniała
Nabierała
Mokła do łez
Aż z ciężaru życia
ZATONĘŁA


EGO-ISTKA

Z uśmiechem na twarzy
Z sercem na dłoni
Z wiarą w człowieka
Szła przez życie Ego-Istka
Oddała niewinność
Białemu Bzu
Emocje
Fioletowemu Łubinowi
Dusze
Czerwonemu Tulipanowi
Nie myśląc o swym Ego

Głupia Istka nie egoistka
Została w końcu sama


ZAPACH

W nicości chwili
W bezkresie nocy
Gubię czasami swą twarz
Siebie
Piękną, wrażliwą, zmysłową
Ciepłą
Kto wtedy przy mnie
Z zapachem skroni
Powiewem myśli
Bezkresem oczu
By wyrwać
Z objęć czarnego władcy
Barbarzyńcy ludzkiego istnienia
Powrócić do żywych
Kto?


DOM

Gdy pozwolisz Panie
Zbudować dom
Dom pełen słońca
Postawie w nim
Mnóstwo kwiatów
Na półkach poukładam
Tylko radosne chwile
I magiczne wspomnienia
W oknach zawieszę
Nadzieję, uśmiech i marzenia
Usiądę na podłodze
Pogłaszcze kota
I będę czekała na
Strudzonego wędrowca


GRA W KOŚCI

Kości zostały rzucone

Jeden- Cieszę się ze jesteś
Dwa- Potrzebuje Twej pomocy
Trzy- Mam zły dzień
Cztery- Dziś nie ma mnie dla Ciebie
Pięć- Powiedziałaś za dużo, dosyć
Sześć- Chciałam tylko rozmawiać

On- wyrzucił pięć
Ona- sześć
W tej grze
Grze o słowo
Przegrali obydwoje
Ona i On

A nie chcieli spłoszyć chwili
Porozrzucane zostały kości

Ona- pozbierała z pietyzmem
Obmyła myśli
Zapaliła świece
Nakryła do stołu
Ubrała odświętną suknię
I czekała

A On?...


RZEKA

Rzeko, wierna rzeko
Przyjaciółko ma
Zabrałaś już wszystkie me łzy
Osuszyłaś ciało, tęsknoty
Czego jeszcze pragniesz, oczekujesz

Falo, ciepła falo
Przeszyłaś mą duszę
Dotarłaś do najskrytszych zakamarków
Daj więc schronienie przed dziś, jutro
Przygarnij, ucisz , ukołysz

Popłyńmy razem w świat
Szczęścia, miłości, spełnienia
Bez bólu, słabości i ciszy która zabija
Bez wspomnień, żalu i myśli
W bezkres


TAK MAŁO

Tak mało o Sobie i Tobie wiem
A myślałam ze wszystko
Tak mało znam
A sądziłam że bardzo
Zamykamy swój świat, swe drogi
W milionach poplątanych myśli, marzeń, pragnień
Niespełnionych nadziei, nieuleczonych ran, tęsknot
Zawaluowani, otuleni mgłą swego wewnętrznego ja
Powleczeni w skorupę chcenia i niechcenia
Prawdy i fałszu, wiary i niewiary
Przelewamy się przez życie
Jak fatamorgana wydarta z pościeli


NAMAZANI

Namazani sobą, oddechem, myślą
Czy potrafią kiedyś inaczej?
Co więc gdy przyjdzie czas?
Gdzie i kiedy?
Namazani, naznaczeni

Gdy nie dla siebie choć tego potrzebują
Gdy nie dla siebie choć nie potrzebują nic
Dla kogo, gdy będzie potrzebował
Dla kogo, gdy nie będzie potrzebował nic
Namazani, naznaczeni

Z makiem na życia łące
Z kosmiczną wibracją
Z jedną duszą
Wyruszą w daleki czas
Namazani, naznaczeni

By może znów po tamtej stronie
Po tamtej stronie może znów
POWRÓCIĆ


JAŁMUŻNA

Nie proś o jałmużnę słów
O daninę myśli
Nie bądź żebrakiem
Bo Cię poniżą
Zniszczą, zdeptają
Obedrą z godności i czci
Rozszarpią Ci wnętrze
Zostaniesz naga
Ze wstydem, poniżeniem
Z podziurawioną duszą
Z pustką

Sama


TANGO

Wystarczy Proszę Pana
Nie ze mną już
Kolejne tango zatańczę sama
Nie proszę o nic
W mym głosie
Nie ma wibracji
W myślach
Nie ma osaczenia

Przepraszam Proszę Pana

Maestro! Graj!

A ja zatańczę, zatańczę
Do utraty tchu
Do extazy
I tak…
Do rana


zaKAZANE

Stąpamy po ścieżkach życia
Po chwilach, myślach, wspomnieniach
Po ogrodzie pełnym marzeń
A w nim
ZAKAZANE
Bo nie dla Ciebie
Nie ten czas
Bo nie ten ogród
TAK WIĘC

Gdzie moja łąka
Miejsce na ziemi
Prawdziwe spełnienie
Gdzie spokój
GDZIE

Nie każcie mi proszę
Iść przez życie bez siebie
Bez szczęścia, bez wiary
NIE KAŻCIE

Po drogi kres
Po horyzont


LITANIA

I oto stoi z tęsknotą w oczach , przed Twym obliczem , służebnica Twa
Z litanią w duszy, z pragnieniem w zmysłach, w marzeniach i snach
Wołając

Naucz mnie PANI nie niszczyć ciszy
nie budzić licha, nie płoszyć dnia
By czuć smak życia , by zawsze trwać
Naucz mnie...NAUCZ

Pozwól mi proszę iść tam gdzie piękno
tam gdzie spełnienie, wierności smak
w czystej extazie, w ulotnej chwili, w jasności tak
Pozwól mi POZWÓL

Zostaw mi proszę te stany magiczne
myśli w bezkresie w świętości słów
Oddech, powietrze, łąkę nadziei
w tych nowych, odrodzonych dniach
ZOSTAW

Zabierz, jak możesz, sprzed mego progu
czerwonej dziwki obrzydły smak
stany nicości, stany zwątpienia
ZABIERZ

Lecz jeśli uznasz, żem słaba jak mgła
żem żebrak, żem grzeszna , nikczemna i zła
Daj siły wyrwać ze szponów szatana
karła, szydercy, oprawcy i kata
O...PANI



UKŁAD MENDELEJEWA

Przezroczystość i klarowność
Piękno i czerwień
Fluory, endoxy, adrimedy,
Ciche zabijanie

Pozorny spokój, tylko galopada myśli
I niby wszystko jest dobrze
Niby nic złego
A jednak
Na wieszaku, z kroplą życia
Mała Lalka z barwnym wnętrzem
Pełna wiary w dziś i jutro
W oczach mgła
W oczach….

A ta czerwień w świetlistej drodze?
Jakiej głupia Ty drodze?
W drodze do...
Kpisz chyba

By jak mak na życia łące
By zmysłowo
Blisko
Ciepło

Tam w oddali
Roześmiany tłum
Szczęśliwych marionetek
Do granic nieskończoności

Ona liżąc rany
Uśmiecha się



NIEPEWNOŚĆ

Świat rzeczywisty miesza się z nierzeczywistym
Dookoła tyle skojarzeń... obrazów...
które tak mocno wabią jaźń
A zwłaszcza SYMBOLI, utkwionych w świadomości i pod..
W duszy, ciele, zmysłach, umyśle
Niby tak bliskich, widzianych oczyma niedawnych
wspomnień...marzeń...wyobraźni
Chciałoby się rzec, w zasięgu mej ciepłej, mocno wyciągniętej kobiecej dłoni
Dotykam...muskam gorącymi, choć osuszonymi życiem ustami
prosząc nawilż, daj łyk wody życia
Pieszczę w extazie, szczęściu, uniesieniu

A jednak...
NIEPEWNOŚĆ
I zimny chłód myśli
To na pewno nie TU, to na pewno TAM
TAK, na pewno, na pewno
A JA??? Tak mało już.....tak mało. Wiem to
Tak więc
NIEPEWNOŚĆ



ZMYSŁOWE PŁATKI RÓŻ

Ten unoszący się zapach
te misterne ogniki świec
to otulające mnie ciepło wody, te platki...
Te mysli,...tak ... mysli
marzenia...tęsknoty.pragnienia
A przeciez to nic nadzwyczajnego
Ktoś powie
Głupia- to zwykła kąpiel

A jednak... tak bardzo chcę
w zwykłości czuć niezwykłość
w normalności, cudną nienormalność
w codzienności, niecodzienność
przeciętności nieprzeciętność
tak bardzo...bardzo...bardzo

Ehhh chyba woda wystygła
czas wracać do rzeczywistości
Szarej rzeczywistości



OVERTURE BY MUSE

Ujrzałam smutne oczy
A Overture by Muse
Brzmi
Kim jesteśmy?
Gdzie jesteśmy?
Kiedy jesteśmy?
Dlaczego jesteśmy?
A TY?
Nie potrafisz
Ani wybaczyć
Ani zapomnieć



Xxx

Kiedy wczorajszej nocy
Orfeusz- Bóg marzeń sennych
Nie chciał utulić mnie do snu
Zrozumiałam że
Tak bardzo mi żal
Zamkniętego w kryształowej szkatule
Niewidzialnego atramentu
Tak tęsknię do szalonej Onej
Stworzonej w Twej wyobraźni
Tak mi brak
Pudełka nicości
Pewnie zgubiłeś doń kluczyk
Bądź w przypływie żalu lub rozpaczy
Roztrzaskałeś na kawałki
A może utopiłeś w morzu łez

Pozwól odnaleźć
Będę czekała
Może warto



Xxx

Kukła
Stara lalka
Rzucona w kąt
Brzydka
Nikomu nie potrzebna
Dla niej
Nie ma już miejsca
Na miłość
Ani na scenie
Ani w życiu



Xxx

Duszo moja
Targana emocją
I namiętnością chwili
Spoufaliłaś się
Z królową nocy
A co mój Anioł na to?
Odwrócił głowę
I milczy



Xxx

Powiedz
Kim jestem?
Wiem
Czasem Ofelią
Czasem Gają
Czasem…

A może to
Nie ten czas
Nie to miejsce
Nie to spotkanie

Czekam więc
Na następny
Dzień



TEATR

Teatr to
Przestrzeń, zmysły, światło
Teatr to JA
A kiedy już nie będzie mnie?
Zostanie tylko
TEATR DUSZ



STRACH

Porozrzucałam
Klocki swojego życia
Rozburzyłam wszystko
I…cisza
I…ból
I…niepewność
I…strach

A sen
Jest chyba
Nie z mojej bajki



GDYBY TAK

A gdyby tak zobaczyć coś
Czego nie widać
Usłyszeć coś czego nie słychać
Dotknąć czegoś niewyczuwalnego
A gdyby tak
Poruszyć morza i lądy
Otworzyć serca i umysły
A gdyby
Eh…
Gdyby tak



JESTEM

Jestem jak mgła
Jestem jak sen
Jestem jak marzenia
Jestem jak wspomnienie

Ale czy na pewno
JESTEM?



Komentarze
Kent11 dnia grudzień 13 2012 09:56:31
cheap watches sale
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Nawigacja
TEATR FORMY PARRA
TEATR W DRODZE AGRADA
AKTUALNE WARSZTATY
TERMINARZ 2012
MONODRAM "bezGRZECH"
DOWNLOAD
GALERIA
KONTAKT
AKCJA SAMOTNOŚĆ TO NIE CHOROBA
MINIATURY POETYCKIE
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

bozena
31/03/2012 00:25
potwierdziła się moja wiara w młodych ludzi

czarnaorchidea
29/03/2012 16:16
hej, hej przeczytałam "samotność to nie choroba, to stan duszy"...super

bieszczady1
25/02/2011 17:56
cieszę się że znalazłam tu Cięsmiley jak zawsze z duchem czasu... :*

grazkakch
26/01/2011 17:21
Witaj Sussa!!! Ciesze się że Ci tu u mnie miło!!! Trzymam kciuki aby nikt Cie nie uprzedził :***

Susanna
26/01/2011 16:47
Gratulacje smiley dobrze mi tu :***

margrab
23/01/2011 21:10
Hey Grażka. Pozdrawiam Krzysiek z Olecka.

machcianka
23/01/2011 18:03
Ale świetny pomysł z tą stroną.. Grażynka gratuluję pomysłu i będę tutaj częstym gościem. Pozdrawiam Kasia Mach

grazkakch
22/01/2011 23:50
Ehhhh Małgoś!!!! Dzieki za te słowa!!!!

Gosia Rydlewska
22/01/2011 23:17
I czas najwyższy żeby to pokazać światu!!!! Całym serduchem jestem z Tobą i... hay milonga de amor...

Gosia Rydlewska
22/01/2011 23:10
Skarbie, aż mi słów zabrakło ze wzruszenia... Jestem z Ciebie ogrrromnie dumna! Jesteś wspaniałą artystką i cudowną kobietą!

Archiwum
Copyright © 2011

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie | fashionideas.icu